Wycieczka Kraków-Zakopane

      Do Zakopanego!!!! Te słowa padły w maju z ust trzecioklasistów i wszyscy zaczęliśmy odliczać dni, aż w końcu nadszedł upragniony przez wszystkich 22 września- dzień wyjazdu.

Każda wycieczka wymaga odpowiedniego przygotowania. Rolę kierownika pełniła Pani Agnieszka Sikora, która świetnie wypełniła swoje obowiązki, a przy tym robiła piękne zdjęcia. Opiekę i bezpieczeństwo sprawowały nad nami Panie: Justyna Grabowska, Ewelina Skorupska, Zofia Bartnik i Ewa Borycka.  
Celem podróży było zwiedzenie: Krakowa i Zakopanego ( całe dwa dni).

22 września o godzinie 545 na  placu szkolnym wszyscy pojawili się z pełnym bagażami.
Nie było żadnego spóźnialskiego. Chłopcy pełni zapału zapakowali dziewczynom ich walizki. Po odliczeniu wszystkich w autobusie wyruszyliśmy w podróż. Około godz. 1000 dojechaliśmy do Krakowa, gdzie czekała na nas Pani przewodnik. W pierwszej kolejności zwiedziliśmy Wawel. Następnie odwiedziliśmy Smoka, grób Państwa Kaczyńskich i Józefa Piłsudskiego oraz  Sukiennice. Na koniec pobytu w Krakowie wysłuchaliśmy Hejnału Mariackiego. Z uśmiechami na twarzy pożegnaliśmy Panią przewodnik i piękne miasto.

 

1

Przed godz. 16:00 dotarliśmy do Zakopanego, gdzie zwiedziliśmy Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach.

2 3

Następnie udaliśmy się do Ośrodka Wypoczynkowego "Parzenica", na pyszną obiado – kolację. Hitem okazał się sok z gumijagód!!

4

 

Po krótkim odpoczynku wybraliśmy się na krótki wieczorny spacer po Krupówkach. Nie obyło się bez śmiesznych sytuacji. Jeden z uczniów nie zawiązał dobrze buta, który wylądował w rzece. Na szczęście szybka reakcja pań sprawiła, że nabył on jedną parę nowych butów i skarpetek więcej. W drodze powrotnej wstąpiliśmy do pizzerii. Najedzeni i zadowoleni wróciliśmy do pokoi. Niestety cisza nocna nastąpiła bardzo szybko bo już o godz. 2200, jednak to nie zepsuło naszego dobrego humoru (umiemy też obyć się bez telefonów).

Pobudka o godz. 600 rozpoczęła kolejny dzień w Zakopanem. Uczniowie spakowani i pełni energii nabrali ochoty na mini rozgrywki w tenisa stołowego. Nie zawiodły nawet dziewczyny. Zadowoleni i po pysznym śniadaniu wyruszyliśmy na Gubałówkę. Nie udało nam się wejść pieszo, jednak kolejka okazała się lepszym rozwiązaniem.

    5 6

Na górze powędrowaliśmy na Polanę Szymoszkową i Butorowy Wierch.

7

 

Zapierające dech w piersiach widoki sprawiły, że myśl o wyjeździe stawała się coraz bliższa. Oczywiście nie obyło się bez grupowego zdjęcia i małych zakupów.  Następnie udaliśmy się na obiad, po którym niestety musieliśmy opuścić schronisko. Ostatnim punktem wycieczki była skocznia. Niestety nasza podróż dobiegła końca.

   Ta wycieczka na pewno na długo pozostanie w naszych pamięciach i mamy nadzieję, że często będziemy ją wspominać. Mogliśmy się wiele nauczyć oraz zobaczyć dużo pięknych zakątków. Poznaliśmy uroki Zakopanego. Dzięki wspaniałej pogodzie plan wycieczki został w pełni zrealizowany.

                                                 Opracowały: Dominika Nowicka oraz Weronika Sobieraj